Monthly Archives: Listopad 2015

KTO SPRZEDAŁ RUDAWĘ?..

Przedstawiciele Sołectwa Rudawa na Sesji Rady Gminy Zabierzów w dniu 20 listopada 2015 roku.
„… Nie ignorujcie nas, będziemy dalej walczyć!..”

SZCZEGÓŁY W GRUDNIOWYM NUMERZE MIESIĘCZNIKA „CZAS GMINY ZABIERZÓW”

                                      

RUDAWA – NASZA SPRAWA!..

Kolejny już raz, mieszkańcy Rudawy wypowiedzieli się w sprawie kontrowersyjnej i uciążliwej inwestycji, realizowanej na terenie ich sołectwa.

(Ja, co prawda nie jestem mieszkańcem Rudawy, ale jako Prezes Stowarzyszenia „Czas na Zabierzów”, zostałem poproszony o wypowiedź. Łukasz Grzelewski)

 

Fragmenty sesji

Szczegóły w następnym numerze naszego miesięcznika.

wszyscy1

Nakaz konserwatora…

kochanów2Będzie nakaz remontu Willi w Kochanowie! Lata zaniedbań, niedofinansowanie, brak ogrzewania to główne przyczyny obecnego stanu willi. Najwyższy już czas podjąć konkretne decyzje, bo jak zauważyli kontrolerzy, z uwagi na bardzo zły stan budynku, nakaz wykonania remontu zostanie wydany z terminem do końca 2017 roku. To bardzo niewiele czasu…

W dniu 10 listopada, Wojewódzki Małopolski Konserwator Zabytków przeprowadził kontrolę stanu technicznego znanej wszystkim Willi w Kochanowie. I dobrze się stało! Dlaczego dobrze? Może dlatego, że raz na zawsze prysło przeświadczenie o braku możliwości rozbudowy oficyny, co dla mieszkańców Kochanowa – z uwagi na brak budynku sołeckiego z prawdziwego zdarzenia – jest wydaje się kluczowe.

Oczywiście willa odrestaurowana być musi, ale w planowanym (mam nadzieję) przetargu na opracowanie dokumentacji projektowej, będzie można wprowadzić założenia programowe dla rozbudowy oficyny na potrzeby sołectwa. Tak naprawdę jedynym materialnym „kapitałem” mieszkańców jest wspomniany kompleks willi. Jest to zarazem chyba jedyny tak duży, drewniany zabytek wpisany do rejestru zabytków nieruchomych w Gminie Zabierzów. Nie chcę się rozpisywać po raz kolejny już raz nad możliwościami zagospodarowania obiektów, ale willa z powodzeniem może spełniać rozliczne funkcje kulturalne, służąc całej gminie, a rozbudowana oficyna przez lata służyć może mieszkańcom jako budynek sołecki. Continue reading

Umowy upublicznione! Lepiej późno niż wcale…

Kilka numerów temu pisałem, jak to wójt nie chce upubliczniać rejestrów umów na swoich stronach internetowych? Otóż okazuje się, że działania tak zwanego czynnika społecznego (w tym przypadku kierowanego przeze mnie Stowarzyszenia Czas na Zabierzów) jednak okazały się skuteczne. Gmina „dała za wygraną”. Dzisiaj już każdy z Państwa znajdzie na stronie internetowej Urzędu Gminy Zabierzów tabelki z informacjami na co są wydawane gminne pieniądze. Te wielkie – na duże inwestycje – i te malutkie: za sprzątanie świetlic wiejskich, za koszenie boisk, za wynajem sal, za drobne zakupy…
…Szczerze mówiąc nawet byłem tym faktem lekko zaskoczony, bo przecież kilka już razy zwracałem się do urzędu gminy o upublicznienie tych dokumentów i zawsze odpowiedź była taka sama: „nie mamy obowiązku publikować umów”. Owszem, nie macie, ale nie macie też takiego zakazu! Więc dokumenty zdobywałem w trybie dostępu do informacji publicznej („na wniosek”) i umieszczałem na stronie internetowej naszego stowarzyszenia. Obiecałem też, że będę zwracał się o ich aktualizację najpierw co miesiąc, potem co dwa tygodnie. Chyba dało to zamierzony skutek.

W upublicznianiu informacji i danych wytwarzanych
i przechowywanych przez gminę chodzi o prostą zasadę przejrzystości działania samorządu. Dzięki jawności działania urząd pokazuje, że nie ma nic do ukrycia, że jest bliżej mieszkańców. Każdy może wystąpić o dowolną informację publiczną do dowolnej instytucji publicznej (w tym też gminy) i uzyskać interesujące go dane. Przy tym urzędy nie mają prawa pytać w jakim celu są nam potrzebne te informacje. Standardowy termin załatwienia sprawy to 14 dni. Nie wszystkie informacje są ogólnodostępne, ale znakomita większość jednak jest.

Traktuję ten mały kroczek jako moją osobistą zasługę i sukces. Pisałem, pisałem, pisałem i nie ważne czy gminie się to moje pisanie znudziło, czy był inny powód zamieszczenia rejestru umów. Ważne, że osiągnąłem zamierzony efekt. A skoro już zacząłem „naciskać”, to będę się przyglądał, co jeszcze można poprawić i usprawnić w działaniu naszego urzędu.

Coraz więcej mieszkańców zgłasza się do naszej redakcji z różnymi problemami i spostrzeżeniami. Chętnie im pomagamy.

Państwa również zapraszam do współpracy

Łukasz Grzelewski