Rozdali nie swoje?!

 

 

Krótkie uzupełnienie do artykułu: Uwaga! Promocja Gminy Zabierzów.

 

Gminne dożynki w 2014 roku, odbyły się w niedzielę – dnia 24 sierpnia 2014 roku, na terenie Instytutu Zootechniki Państwowego Instytutu Badawczego w Balicach. dożynki 2014

Umowę z Eugeniuszem Witoldem Ślusarskim na zakup przez Gminę Zabierzów tomików jego poezji zawarto w dniu 28 sierpnia 2014 roku, czyli 4 dni po imprezie, na której zostały rozdane…

Protokół przekazania tomików datowano na dzień 1 września 2014 roku, czyli 7 dni po imprezie, na której zostały rozdane…

 

Tomiki poezji Eugeniusza Witolda pt.: „Tu jestem” były rozdawane w pakiecie oficjalnych materiałów promocyjnych Gminy Zabierzów, podczas dożynek w dniu 24 sierpnia 2014 roku.

Tak się zastanawiam nad prawnym aspektem: czy jednostka samorządu terytorialnego (Gmina Zabierzów) może coś rozdać, a dopiero za tydzień to kupić?

 

A kontynuując wątek promocji Gminy Zabierzów, poprzez promowanie kandydata na radnego i autopromocję redaktora gminnej gazety, zakończę cytatem ze Znad Rudawy (nr08 z 2014, s.9):

Dożynki – to nie jest miejsce do niewybrednych akcji promujących siebie (…)

 

Łukasz Grzelewski

Najlepsi z najlepszych,……..a PSZOK nie mają!

Jak powszechnie wiadomo (albo i nie) nasza Gmina Zabierzów, pod rządami elity samorządowców, kierowanych bohatersko przez wójt mgr Elżbietę Burtan, zdobywając wszelkie możliwe nagrody i wyróżnienia dekady, stulecia, a może i milenium (jak zapewne poda niedługo red. Eugeniusz Witold Ślusarski w „Znad Rudawy”), nie wiadomo z jakich przyczyn do dnia dzisiejszego nie posiada Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (popularnego PSZOK)…

Nie wnikając zbyt głęboko w fakt dokonania przez wójt próby bezprzetargowego przekazania prowadzenia PSZOK prywatnemu przedsiębiorcy z Rudawy, którego teren w roku 2014 przekwalifikowano tak, by umożliwić mu m.in. prowadzenie składowania odpadów  niebezpiecznych, odniosę się wyłącznie do marcowej sesji Rady Gminy Zabierzów. Usłyszałem na niej wiele informacji na temat PSZOK: ważne pytania Radnych kiedy wreszcie wójt urządzi PSZOK dla Zabierzowa, czy nie można przeznaczyć na ten cel działki komunalnej, wreszcie czy Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych nie mogłoby prowadzić jego obsługi… I z przykrością stwierdzam, że do dnia dzisiejszego nie usłyszałem odpowiedzi na te pytania. Dlaczego PSZOK to ważny problem? A chociażby dlatego, że pomijając aspekty ekologii i porządku w Gminie, posiadanie PSZOK jest USTAWOWYM WYMOGIEM. Continue reading

Uwaga! Promocja Gminy Zabierzów…

 

 

 

  

 

W roku 2014  (wyborczym) wójt mgr Elżbieta Burtan, będąc urzędującym wójtem Gminy Zabierzów i jednocześnie kandydatem na wójta kolejnej kadencji, postanowiła przeprowadzić akcję promocji Gminy Zabierzów podczas jak to się kiedyś mówiło „centralnych dożynek” w Balicach. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że jednym z elementów tej promocji stał się tomik, a właściwie pakiet tomików poezji Eugeniusza Witolda Ślusarskiego, czyli znanego wszystkim Redaktora Naczelnego gminnej gazety „Znad Rudawy”.

  Continue reading

System Małej Skuteczności, czyli powiadamianie o SMOG

Na stronie internetowej Urzędu Gminy Zabierzów, wójt zamieszcza informację:
„W trosce o Państwa bezpieczeństwo i szybki przekaz informacji, Urząd Gminy Zabierzów uruchamia system SMS–owego powiadamiania mieszkańców.”
Niestety, nikomu w urzędzie nie wpadło do głowy, żeby ten system (który kosztował mniej więcej tyle, co wynajem choinki – 30tys.) informował mieszkańców o SMOG-u!!!

Na stronie internetowej Urzędu Gminy Zabierzów, wójt zamieszcza informacje:
„Ostrzeżenie o zanieczyszczeniu powietrza: dzieci i młodzież poniżej 25 roku życia, (…)powinny: unikać długotrwałego przebywania na otwartej przestrzeni dla uniknięcia długotrwałego narażenia na podwyższone stężenia zanieczyszczeń; ograniczyć duży wysiłek fizyczny na otwartej przestrzeni: na przykład uprawianie sportu, (…)”
W Zabierzowie na rynku, jak co roku wójt zorganizowała odkryte lodowisko… Gdyby Elżbieta Burtan naprawdę interesowała się stanem powietrza i zdrowiem mieszkańców, powinna zadbać o jego właściwe zabezpieczenie. Można chyba wymagać od firmy chociażby ograniczenia dostępu do lodowiska w okresie podwyższonego stężenia zanieczyszczeń…

Do dziś nie mamy obiecanych przez wójt pyłomierzy, więc nie wiemy jaki jest poziom szkodliwych substancji w naszej Gminie. Pomimo publicznych obietnic, wójt nie zaplanowała w budżecie środków na ten cel. Na szczęście pomyśleli o tym opozycyjni radni i wprowadzili do budżetu 40tys.

Szukanie oszczędności w budżecie, mniej propagandy sukcesu w mediach, a przede wszystkim dobry pomysł na realizację programu ochrony powietrza – takie działania pomogłyby rozwiązać problem.

Benzopiren to jeden z głównych składników SMOG,  związek chemiczny silnie rakotwórczy, występujący wskutek spalania węgla, śmieci i paliw samochodowych. Według danych Krakowskiego Alarmu Smogowego, każdy mieszkaniec Krakowa wdychając powietrze, przyjmuje ilość benzo(a)pirenu odpowiadającą wypaleniu około 2500 papierosów rocznie!!! Niestety, jakość powietrza w Zabierzowie jest porównywalna do krakowskiego, a często zawartość toksyn w naszym SMOGU jest wyższa!

Łukasz Grzelewski

P.S. Jak to pisał red. Ślusarski? Gmina z ambicjami? Wszędzie pierwsi? Lider Samorządu?..


 

Radny Rudawy – Jan Surówka obraża kolegów…

 
Szanowni Państwo,
Mieszkańcy Gminy Zabierzów
 
Dziennik Polski w artykule Barbary Ciryt pt. „Piąta kolumna zamiast budżetu” podał informację, że Radny Gminy Zabierzów – Jan Surówka, reprezentujący Sołectwo Rudawa, cyt.: „…nazwał działania opozycji sabotażem. – To piąta kolumna w gminie Zabierzów – komentował…”
 
Nie odnosząc się do spraw merytorycznych, związanych z budżetem Gminy Zabierzów, uważam takie porównanie za haniebne i pozbawione jakiejkolwiek etyki. Porównywanie Polaków działających zgodnie z literą prawa w wolnym, demokratycznym państwie, do oddziałów armii hitlerowskiej prowadzącej działania sabotażowe i dywersyjne na terenie okupowanego kraju, jest szczytem arogancji, braku wiedzy i przede wszystkim kultury osobistej. Nikt, a szczególnie osoba publiczna (jaką jest reprezentant lokalnej społeczności – Radny Jan Surówka) nie powinien stosować tak daleko idących porównań w stosunku do innych ludzi, a szczególnie do swoich kolegów z Rady Gminy Zabierzów. Niezrozumienie poglądów innego człowieka czy brak argumentów by przekonać innych do swoich racji, nie może być powodem do bezpodstawnego obrażania go, szkalowania jego dobrego imienia czy potwierdzania nieprawdy o nim. Do szczególnej dbałości o wizerunek, zobowiązuje mandat Radnego, który swoją postawą i zachowaniem, ma dawać przykład całej lokalnej społeczności.
 
Z poważaniem
 
Łukasz Grzelewski
Prezes Stowarzyszenia „Czas na Zabierzów”
 
 
P.S. Niniejszym wyjaśniam Panu Radnemu Janowi Surówce, co oznacza pojęcie „Piątej Kolumny” dla Polaka:
 
„…Piąta kolumna, siły wroga działające wewnątrz państwa, podejmujące działania szpiegowskie, akcje sabotażu i dywersji, prowadzące niekiedy działania zbrojne.
(…) w Polsce jako „piątą kolumnę” określa się niemiecką mniejszość narodową i podejmowane przez nią działania w okresie poprzedzającym wybuch II wojny światowej oraz w czasie walk we wrześniu 1939.
 
(…) Z działalnością hitlerowskiej „piątej kolumny” wiążą się także liczne mordy dokonane na ludności polskiej w pierwszych tygodniach okupacji.”
tekst ze strony internetowej http://portalwiedzy.onet.pl/2246,,,,piata_kolumna,haslo.html
 

Czytaj więcej: http://www.dziennikpolski24.pl/region/region-podkrakowski/a/piata-kolumna-zamiast-budzetu,11652620/


2015_logo_FIO_v113100914_227024667672575_7706258163047148412_nMiło mi poinformować Państwa, że kierowane przeze mnie Stowarzyszenie „Czas na Zabierzów” otrzymało dotację z Funduszu Inicjatyw obywatelskich. Dotacja zostanie w całości przeznaczona na zakup mobilnego sprzętu komputerowego i oprogramowania do składu wydawanego biuletynu „Czas Gminy Zabierzów”. Otrzymaliśmy maksymalną dotację w wysokości 5tys. złotych.Wartość projektu to 8,3 tys. złotych. Wkład własny niepieniężny (wolontariat) 2,1 tys. złotych. Wkład własny finansowy to 1,2 tys. złotych.

Wyniki konkursu można sprawdzić tutaj (zakładka „wyniki – ocena merytoryczna, pozycja 28):

 https://www.witkac.pl/#/contest/view?id=343

TERAZ ZBIERAMY 1.200 złotych!

WSZYSTKIM, KTÓRZY BYLIBY TAK MILI I ZECHCIELI WSPOMÓC NASZĄ INICJATYWĘ NAWET NAJDROBNIEJSZĄ KWOTĄ, Z GÓRY SERDECZNIE DZIĘKUJĘ.

POMAGAJĄC NAM, WSPIERACIE NIEZALEŻNĄ PRASĘ GMINY ZABIERZÓW!

(numer konta znajduje się w zakładce „Kontakt”. Darowizny na rzecz stowarzyszeń są wolne od podatku!!! Gwarantujemy pełną anonimowość.)

 

Łukasz Grzelewski
Prezes Stowarzyszenia
Redaktor Naczelny Biuletynu

Witoldowi Ślusarskiemu poświęcam…

witek1

Drogi mój starszy, żeby nie rzec leciwy kolego redaktorze. Na 14 stronie kwietniowego numeru Znad bodajże Rudawy, raczyłeś mnie zaszczycić swą uwagą, choć do dziś nie wiem z jakiej przyczyny. Ale że mnie nawet rozbawił Twój artykuł, postanowiłem na łamach „Czasu Gminy Zabierzów” (czyli za własne pieniądze), tak „jak umiem” odpisać.

W kwestii Twego oburzenia na próbę wprowadzenia cenzury. Nikt jej nie chce, a już mnie o to podejrzewać, to chyba żart! Cenzura to relikt przeszłości
i miejmy nadzieję, że nigdy nie powróci. Jednak przyznasz, że to rolą wydawcy, a nie redaktora naczelnego jest kreowanie polityki wydawniczej i to wydawca ma (a w Twoim przypadku powinien mieć) ostatnie zdanie przy podejmowaniu decyzji o tym, czy dany artykuł należy drukować, czy nie.

Sugerujesz, że kiedy wydawca nie będzie zadowolony z Twoich usług, to może Cię wyrzucić i powołać kogoś innego na to stanowisko, np. mnie? Oczywiście, że może, bo jest Twoim pracodawcą… co w tym niezwykłego? Ale to miło, że i Ty dostrzegasz konieczność zmian… Co do mojej osoby, to jednak wybacz, ale nie chciałbym Cię zastąpić… za dużo trzeba by zmienić, żeby „Znad Rudawy” stała się czasopismem wszystkich mieszkańców.

Byłeś tak miły, że poczułeś się bohaterem moich rysunków. Tu muszę Cię rozczarować i prosić byś nie przeceniał swojej roli. Nie wiem nawet z którą postacią się utożsamiasz, ale wiedz, że na pewno nie ty jesteś królową. Kto wie? Może kiedyś zasłużysz, żeby poświęcić Ci jakiś rysunek…

Napisałeś, że nic mi się nie udaje, bo nie zostałem radnym… Ty chyba żartujesz? Widzisz drogi Witku, czy jak piszą ponoć w niektórych dokumentach Eugeniuszu, to prawdziwa przyjemność móc startować w wyborach. Jeżeli tylko możesz, koniecznie powinieneś spróbować. Ja w każdym razie pozytywnie przechodzę lustrację i mogę kandydować na jakie stanowisko mi się żywnie podoba (Tak! nawet wójta Gminy Zabierzów…). Taką właśnie możliwość my młodzi nazywamy demokracją. Jeżeli słowami „przegrasz wszystko” określasz przegrane wybory, to jakimż jesteś człowiekiem? Właśnie mi uświadomiłeś, że polityka razem z tą całą „otoczką”, pseudo blichtrem, układzikami, czołobitnością, koleżkami, lizusostwem, nepotyzmem i innymi ohydztwami, jest dla Ciebie najważniejsza, czego do tej pory nawet nie podejrzewałem. Feeee Witku! Może i nawet dobrze, że przesunąłeś mnie w swoim rankingu poza pierwszą setkę przyjaciół.

Piszesz, że jak nie „wygram” wyborów, to przegram przyjaciół. Skąd Ty – człowiek wykształcony – bierzesz takie puste frazesy? Jaki to chory umysł podsunął Ci te filozoficzne wywody? Przyjaciela nie da się przegrać Witku! Żal mi Cię, jeżeli Twoi przyjaciele stoją przy Tobie tylko wtedy, gdy jesteś im potrzebny. Prawdziwa przyjaźń drogi redaktorze na nic nie zważa – po prostu jest. Masz takich przyjaciół?.. Bo ja mam wielu!

Życzę Ci żebyś był obiektywny, przekazywał rzetelne, sprawdzone informacje, żebyś przypomniał sobie, co to niezawisłość mediów… Nie prowadź kampanii wyborczych, nie promuj w gazecie „wybrańców”. Nie musisz być Jaśkiem Rolnikiem, majorem Władysławem W., Moniką z Krakowa, ani jakimś /wś/, żeby Cię czytano. Nigdy nie pisz sam do siebie listów, bo i tak zdradzi Cię styl. Nie twórz list poparcia, żeby pokazać jaki jesteś potrzebny. Po prostu tak jak ja, ciesz się każdym dniem… Kochany Witoldzie Ślusarski – trochę więcej dystansu! No i serdecznie namawiam – spróbuj choć raz kandydować… jest naprawdę super!!!

Jak pewnie zauważyłeś, nie mówię do Ciebie słowami Sienkiewicza, Słowackiego, Witkacego czy Gąbrowicza, jak to Ty masz w zwyczaju. Uwierz, to wcale nie podnosi wagi słów, nie utwierdza czytelnika w tym, że masz rację. Toż ci wszyscy wielcy przewracają się w grobach, widząc jak szargasz dorobek ich życia! Daj im wieczny odpoczynek i spróbuj pisać sam, a będzie ciekawiej.

Łukasz Grzelewski

P.S.
Mam nadzieję, że pisząc do mnie prywatne listy w gminnej gazecie „Znad Rudawy”, wykupiłeś miejsce na artykuł. Bo wiesz, że na to idą podatki wszystkich mieszkańców naszej Gminy.

CZAS gminy zabierzów

 

 

 

 

AVATAR

Nasza redakcja poszukuje korespondentów i redaktorów czasopisma „CZAS GMINY ZABIERZÓW”.
Jeżeli wiecie Państwo o czymś ciekawym, wyjątkowym, problematycznym, czymś, o czym według Was warto napisać czy opowiedzieć, nasza Redakcja jest do Waszej dyspozycji.
DZWOŃCIE, OPOWIADAJCIE, PISZCIE.
My napiszemy o wszystkim, co dla Was ważne, niepokojące, z czym się nie zgadzacie.
Szanujemy Waszą prywatność.
Nie ujawniamy informatorów.
Działamy w zgodzie z prawem prasowym.
Nie unikamy żadnych tematów.
„TYLKO FAKTY” – to nasza dewiza.
Zawsze wychodzimy z założenia, że GMINA TO JEJ MIESZKAŃCY.

Zapraszam do współpracy
Łukasz Grzelewski
Redaktor Naczelny Biuletynu
telefon do Redakcji 666 136 335

SKOK NA SZKOŁĘ

Szkola_1

Na końcu artykułu znajduje się nagranie z posiedzenia Komisji Budżetowej

WPF – Wieloletnia Prognoza Finansowa – jest to dokument strategiczny, wieloletni, stanowiący podstawę rozwoju samorządu. Art. 226 Ustawy o finansach publicznych informuje, że WPF powinna być realistyczna i określać dla każdego roku budżetowego, kwoty wydatków na planowane i realizowane przedsięwzięcia. Niewątpliwie inwestycją taką jest rozbudowa szkoły podstawowej w Zabierzowie.
Inicjatywa w sprawie sporządzenia projektu uchwały dotyczącej WPF jak i wprowadzania do niej zmian, należy wyłącznie do wójta.

16 listopada
Elżbieta Burtan przedkłada Radzie Gminy Zabierzów projekt WPF na lata 2016 -2024.
Limity wydatków na rozbudowę szkoły jeszcze wtedy wynoszą:
2016r. – 3,5mln,
2017r. – 4,6mln,
2018r. – 3,3mln.

Zgodnie z WPF, w opracowanym przez wójt Elżbietę Burtan projekcie budżetu gminy na rok 2016 zostały zatem zaplanowane wydatki na szkołę w wysokości 3,5 mln.

10 grudnia
Obraduje Komisja budżetowa. Komisja, a właściwie Radny Czajowski formułuje wniosek, którego przesłanki są tak irracjonalne, że samo komentowanie go na łamach gazety, uwłacza jakimkolwiek przyjętym normom. Ale, że hasło przewodnie CZAS-u brzmi „tylko fakty”, więc pozwolę sobie temat rozwinąć. Otóż wspomniany radny wnioskuje o wstrzymanie rozbudowy szkoły i zdjęcie kwoty 3,5mln zł z budżetu na rok 2016. Czyni to, opierając się na pogłoskach o możliwości przeprowadzenia przez Rząd RP reformy szkolnictwa (słynna sprawa likwidacji gimnazjów). O dziwo! komisja ochoczo przychyla się do wniosku co jest o tyle zaskakujące, że Ministerstwo Edukacji Narodowej podaje do wiadomości informację, że nie prowadzi żadnych prac nad takimi zmianami…
Przewodniczący komisji – radny Stępień – prezentuje na komisji jak to określa swoje prywatne stanowisko cyt.: …są nieprzewidywalne działania… nie wiemy, co nas czeka… jest niestabilność w tym momencie… widzę co się dzieje w innych poważnych dziedzinach naszego kraju… a my tu mamy problem i różnie może być…”
Z tych enigmatycznych fragmentów zrozumiałem, że chodzi o hipotetyczną reformę gimnazjalną (swoją drogą prywatne stanowisko Radnego na oficjalnym posiedzeniu komisji? Dziwne…). Radny Kozera proponuje wstrzymanie się z realizacją inwestycji na rok, żeby „zobaczyć, co się będzie działo z systemem oświaty…”
(A cóż by się mogło dziać z systemem?… przecież bez względu na jakąkolwiek reformę ilość dzieci się nie zmieni… A może to niektórym radnym zmienił się system… wartości?)


Continue reading

CHCEMY ROZBUDOWY SZKOŁY W ZABIERZOWIE!!!

protest_march-2400px

DOBRO DZIECI PONAD WSZYSTKO!!!
ROZBUDOWA SZKOŁY W ZABIERZOWIE MOŻE ZOSTAĆ WYCOFANA Z REALIZACJI!!!
ZABIERZ RODZINĘ, DZIECI I PODPISZ SIĘ POD PROTESTEM!!!
PRZYJDŹ NA SESJE RADY GMINY – MY TAM TEŻ BĘDZIEMY!!!
POWIADOM ZNAJOMYCH, MEDIA I PRZEKAŻ TĄ WIADOMOŚĆ DALEJ!!!


START 18 GRUDNIA OD GODZINY 9:00

protest szkoła

RUDAWA – CZY BĘDZIE DEBATA?..

Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych wydaje się być tematem zastępczym. Mieszkańcy Rudawy domagają się zmiany planu w zakresie całkowitej likwidacji jakiejkolwiek działalności uciążliwej dla nich i środowiska. Do dziś nikt nie wyjaśnił im przyczyn dokonania tzw. „punktowej” zmiany Planu zagospodarowania przestrzennego, zrealizowanej za pieniądze gminne dla jednego inwestora! Nadal nieznane są powiązania interesu Gminy Zabierzów z działalnością prywatnego inwestora… tym bardziej, że jak ustaliliśmy gmina nie zawarła z nim żadnego porozumienia czy umowy. Czy zmiana planu została dokonana z dobroci serca? Czy Gmina zmieniając plan stworzyła „śmieciowy” monopol? Czy interes jednego inwestora jest stawiany ponad interesem wsi? Ile takich zmian zostało dokonanych w ciągu ostatnich lat? Tę sprawę będziemy wyjaśniać.


 

Poniżej przedstawiamy odnośnik do krótkiej relacji z kolejnego już programu – tym razem w Radio Kraków –  w sprawie kontrowersyjnych inwestycji w Rudawie.

RADIO KRAKÓW 05.12.2015

Łukasz Grzelewski

KTO SPRZEDAŁ RUDAWĘ?..

Przedstawiciele Sołectwa Rudawa na Sesji Rady Gminy Zabierzów w dniu 20 listopada 2015 roku.
„… Nie ignorujcie nas, będziemy dalej walczyć!..”

SZCZEGÓŁY W GRUDNIOWYM NUMERZE MIESIĘCZNIKA „CZAS GMINY ZABIERZÓW”

                                      

RUDAWA – NASZA SPRAWA!..

Kolejny już raz, mieszkańcy Rudawy wypowiedzieli się w sprawie kontrowersyjnej i uciążliwej inwestycji, realizowanej na terenie ich sołectwa.

(Ja, co prawda nie jestem mieszkańcem Rudawy, ale jako Prezes Stowarzyszenia „Czas na Zabierzów”, zostałem poproszony o wypowiedź. Łukasz Grzelewski)

 

Fragmenty sesji

Szczegóły w następnym numerze naszego miesięcznika.

wszyscy1

Nakaz konserwatora…

kochanów2Będzie nakaz remontu Willi w Kochanowie! Lata zaniedbań, niedofinansowanie, brak ogrzewania to główne przyczyny obecnego stanu willi. Najwyższy już czas podjąć konkretne decyzje, bo jak zauważyli kontrolerzy, z uwagi na bardzo zły stan budynku, nakaz wykonania remontu zostanie wydany z terminem do końca 2017 roku. To bardzo niewiele czasu…

W dniu 10 listopada, Wojewódzki Małopolski Konserwator Zabytków przeprowadził kontrolę stanu technicznego znanej wszystkim Willi w Kochanowie. I dobrze się stało! Dlaczego dobrze? Może dlatego, że raz na zawsze prysło przeświadczenie o braku możliwości rozbudowy oficyny, co dla mieszkańców Kochanowa – z uwagi na brak budynku sołeckiego z prawdziwego zdarzenia – jest wydaje się kluczowe.

Oczywiście willa odrestaurowana być musi, ale w planowanym (mam nadzieję) przetargu na opracowanie dokumentacji projektowej, będzie można wprowadzić założenia programowe dla rozbudowy oficyny na potrzeby sołectwa. Tak naprawdę jedynym materialnym „kapitałem” mieszkańców jest wspomniany kompleks willi. Jest to zarazem chyba jedyny tak duży, drewniany zabytek wpisany do rejestru zabytków nieruchomych w Gminie Zabierzów. Nie chcę się rozpisywać po raz kolejny już raz nad możliwościami zagospodarowania obiektów, ale willa z powodzeniem może spełniać rozliczne funkcje kulturalne, służąc całej gminie, a rozbudowana oficyna przez lata służyć może mieszkańcom jako budynek sołecki. Continue reading

Umowy upublicznione! Lepiej późno niż wcale…

Kilka numerów temu pisałem, jak to wójt nie chce upubliczniać rejestrów umów na swoich stronach internetowych? Otóż okazuje się, że działania tak zwanego czynnika społecznego (w tym przypadku kierowanego przeze mnie Stowarzyszenia Czas na Zabierzów) jednak okazały się skuteczne. Gmina „dała za wygraną”. Dzisiaj już każdy z Państwa znajdzie na stronie internetowej Urzędu Gminy Zabierzów tabelki z informacjami na co są wydawane gminne pieniądze. Te wielkie – na duże inwestycje – i te malutkie: za sprzątanie świetlic wiejskich, za koszenie boisk, za wynajem sal, za drobne zakupy…
…Szczerze mówiąc nawet byłem tym faktem lekko zaskoczony, bo przecież kilka już razy zwracałem się do urzędu gminy o upublicznienie tych dokumentów i zawsze odpowiedź była taka sama: „nie mamy obowiązku publikować umów”. Owszem, nie macie, ale nie macie też takiego zakazu! Więc dokumenty zdobywałem w trybie dostępu do informacji publicznej („na wniosek”) i umieszczałem na stronie internetowej naszego stowarzyszenia. Obiecałem też, że będę zwracał się o ich aktualizację najpierw co miesiąc, potem co dwa tygodnie. Chyba dało to zamierzony skutek.

W upublicznianiu informacji i danych wytwarzanych
i przechowywanych przez gminę chodzi o prostą zasadę przejrzystości działania samorządu. Dzięki jawności działania urząd pokazuje, że nie ma nic do ukrycia, że jest bliżej mieszkańców. Każdy może wystąpić o dowolną informację publiczną do dowolnej instytucji publicznej (w tym też gminy) i uzyskać interesujące go dane. Przy tym urzędy nie mają prawa pytać w jakim celu są nam potrzebne te informacje. Standardowy termin załatwienia sprawy to 14 dni. Nie wszystkie informacje są ogólnodostępne, ale znakomita większość jednak jest.

Traktuję ten mały kroczek jako moją osobistą zasługę i sukces. Pisałem, pisałem, pisałem i nie ważne czy gminie się to moje pisanie znudziło, czy był inny powód zamieszczenia rejestru umów. Ważne, że osiągnąłem zamierzony efekt. A skoro już zacząłem „naciskać”, to będę się przyglądał, co jeszcze można poprawić i usprawnić w działaniu naszego urzędu.

Coraz więcej mieszkańców zgłasza się do naszej redakcji z różnymi problemami i spostrzeżeniami. Chętnie im pomagamy.

Państwa również zapraszam do współpracy

Łukasz Grzelewski

Dziękujemy Panie Stanisławie!..

AVATARW imieniu Zarządu Stowarzyszenia „Czas na Zabierzów”, składam na ręce Radnego Stanisława Dama serdeczne podziękowania za reklamę wydawanego przez nas miesięcznika CZAS GMINY ZABIERZÓW na ostatnim zebraniu wiejskim w Nielepicach.  Nigdy nie uważałem, żeby zebranie wiejskie było właściwym miejscem na taką reklamę, ale jeżeli sam sołtys w obecności wójta gminy polecił mieszkańcom nasze wydawnictwo, liczymy na dalszą współpracę. Czujemy się docenieni, zaszczyceni i zapraszamy pozostałych radnych naszej Gminy do podejmowania podobnych inicjatyw.

Z poważaniem

Łukasz Grzelewski

Prezes Stowarzyszenia „Czas na Zabierzów”
Redaktor Naczelny Biuletynu
CZAS GMINY ZABIERZÓW

CZAS gminy zabierzówAVATAR

Szanowni czytelnicy,
Wychodząc naprzeciw olbrzymiemu zapotrzebowaniu na nasze wydawnictwo, od września zwiększyliśmy nakład do 6 500 egzemplarzy!
Jednocześnie z przyjemnością informuję, że w trosce o Państwa wygodę, od listopada „CZAS GMINY ZABIERZÓW” będziemy dostarczać bezpośrednio do Państwa skrzynek pocztowych.

 

Będziemy wdzięczni za wszelkie Państwa spostrzeżenia, opinie i komentarze.
Zawsze czekamy na informacje. Zapraszamy do współpracy…


z poważaniem

Łukasz Grzelewski
Prezes Stowarzyszenia „Czas na Zabierzów”
Redaktor Naczelny Biuletynu
CZAS GMINY ZABIERZÓW

Sołtys pracuje u wójta… (wolny wybieg, czy hodowla?)

Sołtys to zazwyczaj pierwsza osoba, z którą mieszkaniec ma kontakt. To sołtys i rada sołecka są naszymi przedstawicielami, przekazującymi wszelkie nasze potrzeby i problemy radnym i wójtowi. Praca sołtysa jest ciężka, odpowiedzialna, wymaga wiele czasu i poświęcenia.
Sołectwo jest pomocniczą jednostką dla gminy. Działa na podstawie statutu uchwalonego przez Radę Gminy. Gmina Zabierzów liczy 21 sołectw. Gospodarzem każdego z nich jest sołtys, który pracuje wspólnie z radą sołecką. Kadencja trwa 4 lata.
Stanowisko sołtysa i członka rady sołeckiej obejmowane są w wyniku wyborów. Wybory zarządzane są przez wójta Gminy Zabierzów. Są to wybory bezpośrednie, w których mieszkańcy oddają głos do urny. Prawo do głosowania mają wszyscy stali mieszkańcy danej wsi, posiadający czynne prawo wyborcze.
Prawem, ale i obowiązkiem każdego mieszkańca jest uczestnictwo w Zebraniach Wiejskich. Jest to o tyle ważne, że Zabranie Wiejskie (czyli my wszyscy) jest organem uchwałodawczym. To na zebraniach wiejskich głosowane są propozycje mieszkańców dotyczące lokalnych inwestycji. Dlatego tak ważne jest, aby w sposób przemyślany i rozważny potraktować nadchodzące wybory.
Zdobyczą demokracji jest możliwość współdecydowania wszystkich mieszkańców o kształcie najbliższego otoczenia. Pamiętajmy, że osoby którym zaufamy, będą piastować stanowiska przez najbliższe cztery lata.
Chyba najważniejsza w pracy Sołtysa i członka Rady Sołeckiej jest ich niezależność. Sołtys powinien bezstronnie oceniać sytuację, analizować potrzeby wsi, stając się pomostem pomiędzy mieszkańcami a wójtem.

Dlatego poważnym dylematem jest, czy sołtys może działać obiektywnie będąc równocześnie pracownikiem Urzędu Gminy? Przecież to właśnie z powodów bezstronności ustawodawca zabronił zatrudniania Radnego Gminy w Urzędzie Gminy. To normalne, że każda zależność służbowa może i z całą pewnością prędzej czy później przełoży się na pełnienie mandatu sołtysa. Wójt ma setki sposobów na „przekonanie” każdego pracownika – w tym i sołtysa – do swoich poglądów i racji.
I tak oto kończy się niezależność!

Piszę o tym dlatego, że podobne sytuacje zdarzają się i w naszej gminie. Kilku pracowników Urzędu Gminy Zabierzów stara się o stanowisko sołtysa. Nie oceniam ich – wszystko, co nie jest prawem zabronione, jest z prawem zgodne… ale czy to prawo jest dobre? To już pozostawiam Państwa ocenie.

Elżbieta Czajka

Pracownicy Urzędu Gminy Zabierzów, kandydujący na stanowisko sołtysa:

Włodzimierz Francuz,
Marcin Cieślak,
Wiesław Cader,
Józef Golik.

Kurtyna w górę! Jak się pracuje w nowoczesnym urzędzie…

Co szumi w fontanratusznie? Przy tych temperaturach dobrze, że w ogóle coś szumi. Przed urzędem zamontowano kurtynę wodną, która pozwala mieszkańcom na chwilową ochłodę (głównie dzieciom). Jednak chyba nikt przy zdrowych zmysłach w czasie takich upałów nie naraża się bez potrzeby na działanie promieni słonecznych. Za to w urzędzie aż szumi w głowach od upału. Żartów nie ma, bo wysokie, ponad trzydziestostopniowe temperatury powietrza, do pracy na pewno nie zachęcają.
Podobno urzędnikom drugiego piętra skrócono czas pracy do godziny 14, a w zamian za to rozpoczynają dniówkę o godzinie 6. Może i jest to jakieś rozwiązanie, ale bardzo prowizoryczne. Dlaczego wójt gminy dopuściła do sytuacji, w której nie zaprojektowano klimatyzacji? Przecież współczesne budynki użyteczności publicznej, standardowo wyposaża się w takie instalacje. Projektując szklane wykusze, olbrzymi dachowy świetlik i wieżę zegarową, nawet dziecko potrafiłoby przewidzieć, że temperatura wewnątrz budynku będzie w gorące dni osiągała ekstremalny poziom. Pani Wójt! Od dawna już systemy klimatyzacji nie są luksusem, a zapewniają komfort pracy i zwiększają jej efektywność. Podobnie zresztą jak systemy gaszenia pożaru, bezprzewodowy internet, automatyczne systemy oddymiania, instalacje solarne, fotowoltaiczne, itd. itp. Do tego wszystkiego urzędnika obowiązują pewne normy i standardy, jeśli chodzi o sposób ubierania. Nie mówię, że konieczne jest chodzenie w garniturach czy garsonkach, ale w gatkach i klapkach do roboty przyjść nie można! A wraz z systemem klimatyzacji problemu by nie było. Tak oto przez zwykłą niefrasobliwość i pewnie jakieś pozorowane oszczędności, wykonanie instalacji klimatyzacji będzie kosztowne, nieekonomiczne, a przede wszystkim doprowadzi do remontu nowego budynku! O ile oczywiście ktoś pomyśli, że w przyszłym roku też nadejdzie lato. A może taniej będzie zamknąć cały urząd w sierpniu?

Budowa i wyposażenie ratusza pochłonęły około 10 milionów złotych, granitowa płyta rynku około 4 milionów, a klimatyzacja została w ostatniej chwili zainstalowana tylko w pomieszczeniach wójta, zastępcy wójta, sekretarza, skarbnika oraz w biurze Rady Gminy i na sali konferencyjnej. Czyli jednak potrzeba montażu instalacji klimatyzacji została zdiagnozowana prawidłowo. Żeby władze gminy przekonały się jak pracuje urzędnik w upalne dni w zabierzowskim ratuszu, proponuję na jeden dzień wyłączyć klimatyzację i posiedzieć sobie w ciepełku przez bite 8 godzin. Na pewno wrażenia będą niezapomniane!

Pozdrawiam gorąco

Łukasz Grzelewski

Głosowanie na dwie ręce.

AVATAR

No i stało się! Na ostatniej sesji Rady Gminy wybuchł mały skandal. Podczas głosowania na tablicy pojawił się głos radnego Henryka Krawczyka. Pewnie nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że radnego Henryka na głosowaniu nie było! Sytuację próbował wyjaśniać radny Andrzej Krawczyk, który jak twierdził przesiadł się ze swojego miejsca na miejsce brata.
No dobrze, mogło się zdarzyć, ale dlaczego na tablicy wyświetliła się informacja, że obaj panowie oddali głos? Na logikę rzecz biorąc Pan Andrzej oddał głos ze swojego pulpitu, a potem przesiadł się i zagłosował z pulpitu brata Henryka.

Hmmm. Nie podejrzewam nikogo o celowe działanie, ale niesmak jednak pozostaje. Jak było nie wiedzą najstarsi górale. Najważniejsze, że powtórzono głosowanie i wszystko wróciło do normy. Ale czy na pewno? System elektroniczny to duża wygoda: nie trzeba liczyć głosów „na piechotę”, można nagrać całą sesję, można kontrolować kolejność wystąpień, itd., itp. Ale o dziwo wadą systemu jest jego mobilność, gdyż cały pulpit do głosowania, wraz z mikrofonem można przesunąć, zamienić czy nawet wynieść z sali, ukrywając np. w kalesonach (wersja zimowa). A do tego – jak opisałem wyżej – można głosować na dwie lub więcej rąk. Aż prosiłoby się wyposażyć system w karty chipowe. Wtedy każdy radny przychodząc na sesje wprowadzałby kartę do czytnika i tym samym potwierdzał obecność. Jeżeli komuś wydaje się to zbyt nowatorskim rozwiązaniem to powiem tyle, że toalety w Urzędzie Gminy otwierane są właśnie takimi kartami.

Łukasz Grzelewski