Nie bądź rura i nie pękaj!..

 

Przez „Błonia Zabierzowskie” – od przepompowni ścieków „Kmita”, w stronę Krakowa, biegnie wybudowany przez Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych Sp. z o.o. w Zabierzowie, rurociąg kanalizacji tłocznej… I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt jego budowy z naruszeniem wszystkich możliwych przepisów prawa zarówno budowlanego, jak i  prawa własności terenu… Niewiarygodne? No to poczytajcie…

.

była sobie rura…

  • W roku 1993 Gmina Zabierzów wybudowała rurociąg sanitarno – tłoczny na terenie obecnych Błoń Zabierzowskich.
  • We wrześniu 2011, prawo do wieczystej dzierżawy terenu nabył Jacek Figiel.
  • W marcu 2012 rurociąg uległ poważnej awarii, co doprowadziło do wycieku nieczystości na prywatne grunty.
  • W maju 2012, Jacek Figiel zwrócił się do PUK o informacje w sprawie usunięcia awarii i otrzymał odpowiedź, że awaria została zlikwidowana w dniu jej wystąpienia. Zaskoczony właściciel stwierdził, że to nie możliwe, bo żadne roboty budowlane na jego terenie nie były prowadzone. Wtedy PUK poinformowało właściciela, że rurociąg został „umartwiony” (czyli całkowicie odcięty od sieci kanalizacyjnej), co nie wymagało wejścia w teren. Od tego momentu odcinek kanalizacji, wykonany przez Gminę Zabierzów na podstawie decyzji z dnia 23 sierpnia 1993r., nie stanowił już infrastruktury przesyłowej, bo przecież został wyłączony z użytku i odcięty od innych elementów sieci.

którędy płyną ścieki?!

  • 22 lutego 2013 roku, właściciel terenu otrzymał od Starosty Krakowskiego pismo, o wszczęciu postępowania w sprawie wydania decyzji o pozwoleniu na budowę dla inwestycji pod nazwą „Kanalizacja sanitarno- tłoczna (…)”. Zaskoczony, poinformował Starostę, że coś jest nie tak, bo ta inwestycja jest już dawno zrealizowana. Wtedy okazało się, że równocześnie z odłączeniem starego rurociągu, PUK bez zgody właściciela terenu, a także bez pozwolenia na budowę i w innym przebiegu niż dotąd, zbudowało nowy rurociąg polietylenowy.
  • Starosta, z przyczyn oczywistych postępowanie w sprawie budowy kanalizacji umorzył, a z początkiem kwietnia 2014 Powiatowa Inspekcja Nadzoru Budowlanego (PINB) wszczęła postępowanie kontrolne.
  • W wyniku przeprowadzonej kontroli, PINB stwierdziła, że Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych w Zabierzowie dopuściło się samowoli budowlanej, w związku z czym nakazano rozbiórkę nielegalnie wykonanego rurociągu.
  • W styczniu 2016 wskutek skargi pełnomocnika Spółki, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, uchylił decyzję rozbiórki, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania organowi I instancji. Sprawa trwa już czwarty rok i póki co końca nie widać…

chwyty poniżej pasa…

  • Kiedy okazało się, iż fakt samowoli budowlanej PUK, jest już znany organom nadzoru budowlanego, nagle Spółka rozpoczęła starania, aby przerzucić ciężar konsekwencji prawnych za swoje uchybienia, na właściciela terenu! PUK wystąpiło do Starosty Krakowskiego z wnioskiem o wydanie decyzji ograniczającej właścicielowi możliwość korzystania z nieruchomości w celu – uwaga! – wykonania rzekomego remontu rurociągu żeliwnego (A jak przecież pamiętamy, ten rurociąg został całkowicie wyłączony z eksploatacji, a nowy nielegalnie wybudowany!).
  • Z dokumentów posiadanych przez organy nadzoru budowlanego, wynika nie tylko fakt odłączenia i umartwienia rurociągu żeliwnego, lecz jego całkowitej degradacji poprzez liczne pęknięcia, rozłączenie się poszczególnych części, a nawet występujące przerośnięcia korzeniami krzewów! (to dopiero dbałość o stan techniczny!) Rurociąg ten nie mógł być przedmiotem jakiegokolwiek remontu lub prac naprawczych. Jasno widać, że celem działań podjętych przez PUK była próba uniknięcia konieczności uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę nowego rurociągu, co wiązało się przecież z koniecznością posiadania tytułu prawnego do nieruchomości, a PUK takowego tytułu w trakcie prowadzonej budowy nie posiadało!!!
  • W lutym 2016 roku, Wojewoda Małopolski odmówił udzielenia Spółce zezwolenia na zajęcie prywatnej nieruchomości, a co ciekawe w uzasadnieniu stwierdził między innymi:

Jak wynika ze zgromadzonych dokumentów, w tym pism wnioskodawcy, przedmiotowy rurociąg nie uległ nagłemu uszkodzeniu w ostatnim czasie, lecz jego obecny stan techniczny, powodujący, iż nie nadaje się on do przesyłu ścieków trwa niezmiennie i nieprzerwanie już od roku 2012, kiedy na skutek awarii, został on wyłączony i umartwiony.

czyja jest rura?..

  • PUK Sp. z o.o. jako swój tytuł w stosunku do rurociągu żeliwnego wskazuje na umowę z dnia 30 kwietnia 2001, zawartą z Gminą Zabierzów. Jednak umowa ta winna być zawarta z podpisami notarialnie poświadczonymi. Tak się jednak nie stało i jak dowodzi właściciel terenu, umowa jest nieważna z mocy prawa. Czyli PUK nie posiada żadnego tytułu prawnego do obiektów i urządzeń, gdyż własność przedsiębiorstwa w świetle prawa nadal przysługuje Gminie Zabierzów. Z tego też względu, po odłączeniu i umartwieniu starego i uszkodzonego rurociągu żeliwnego, od roku 2012 stał się on częścią nieruchomości Jacka Figla.

prawo budowlane…

Wykonywanie robót budowlanych z naruszeniem art. 48 jest – zgodnie z art. 90- przestępstwem zagrożonym karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2″. Późniejsza legalizacja samowoli budowlanej, czy nawet rozbiórka obiektu budowlanego wybudowanego bez wymaganego pozwolenia, nie zwalnia wykonawcy robót budowlanych od odpowiedzialności karnej.

.

Kanalizacja działać musi! Nikt tego faktu negować nie zamierza. Bolesne jest jednak to, że instytucja publicznego zaufania, jaką jest Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych w Zabierzowie, działała z naruszeniem prawa – w cudzym terenie, bez stosownych pozwoleń i robi wszystko, żeby nie przyznać się do tego faktu. Jak zatem prosty mieszkaniec może mieć zaufanie do takiej instytucji?..

Łukasz Grzelewski