Umowy upublicznione! Lepiej późno niż wcale…

Kilka numerów temu pisałem, jak to wójt nie chce upubliczniać rejestrów umów na swoich stronach internetowych? Otóż okazuje się, że działania tak zwanego czynnika społecznego (w tym przypadku kierowanego przeze mnie Stowarzyszenia Czas na Zabierzów) jednak okazały się skuteczne. Gmina „dała za wygraną”. Dzisiaj już każdy z Państwa znajdzie na stronie internetowej Urzędu Gminy Zabierzów tabelki z informacjami na co są wydawane gminne pieniądze. Te wielkie – na duże inwestycje – i te malutkie: za sprzątanie świetlic wiejskich, za koszenie boisk, za wynajem sal, za drobne zakupy…
…Szczerze mówiąc nawet byłem tym faktem lekko zaskoczony, bo przecież kilka już razy zwracałem się do urzędu gminy o upublicznienie tych dokumentów i zawsze odpowiedź była taka sama: „nie mamy obowiązku publikować umów”. Owszem, nie macie, ale nie macie też takiego zakazu! Więc dokumenty zdobywałem w trybie dostępu do informacji publicznej („na wniosek”) i umieszczałem na stronie internetowej naszego stowarzyszenia. Obiecałem też, że będę zwracał się o ich aktualizację najpierw co miesiąc, potem co dwa tygodnie. Chyba dało to zamierzony skutek.

W upublicznianiu informacji i danych wytwarzanych
i przechowywanych przez gminę chodzi o prostą zasadę przejrzystości działania samorządu. Dzięki jawności działania urząd pokazuje, że nie ma nic do ukrycia, że jest bliżej mieszkańców. Każdy może wystąpić o dowolną informację publiczną do dowolnej instytucji publicznej (w tym też gminy) i uzyskać interesujące go dane. Przy tym urzędy nie mają prawa pytać w jakim celu są nam potrzebne te informacje. Standardowy termin załatwienia sprawy to 14 dni. Nie wszystkie informacje są ogólnodostępne, ale znakomita większość jednak jest.

Traktuję ten mały kroczek jako moją osobistą zasługę i sukces. Pisałem, pisałem, pisałem i nie ważne czy gminie się to moje pisanie znudziło, czy był inny powód zamieszczenia rejestru umów. Ważne, że osiągnąłem zamierzony efekt. A skoro już zacząłem „naciskać”, to będę się przyglądał, co jeszcze można poprawić i usprawnić w działaniu naszego urzędu.

Coraz więcej mieszkańców zgłasza się do naszej redakcji z różnymi problemami i spostrzeżeniami. Chętnie im pomagamy.

Państwa również zapraszam do współpracy

Łukasz Grzelewski